

Unikajmy prostego nazwania kogoś „narcyzem” i skreślenia.
Chodzi o coś ważniejszego:
- zobaczmy konkretne mechanizmy, które mogą nas ranić – a nie „złego” człowieka
- spróbujmy zrozumieć, dlaczego czasem ignorujemy takie sygnały
- otwórzmy się na to… gdzie my sami możemy robić coś podobnego, utrudniając swoje relacje
Ponieważ nie jest to czarno-białe.
Możemy widzieć w kimś dobro… i jednocześnie doświadczać rzeczy, które nas ranią.
I właśnie tę przestrzeń chcę Ci pomóc lepiej zobaczyć.
Tłumaczę złożone mechanizmy w prosty sposób – na przykładach z życia.
Tak, żebyś naprawdę mogła to zobaczyć w swoim życiu i podejmować lepsze decyzje.











