"

Jak ćwiczenia lowenowskie pomagają zmniejszyć stres?

Czasami mamy zły dzień, czasami ktoś nas wkurzy bądź przestraszy lub zrani.
Czasami czujemy nadmiar odpowiedzialności i oczekiwań wobec nas (tych własnych i tych od innych).

Powoduje to, że w ciele zbiera się ładunek uczuć, który będzie napierał i tworzył napięcie, które odczuwamy jako niepokój, lęk, stres.

W takich sytuacjach zwrócenie się ku ciału da ulgę i pozwoli odetchnąć głębiej. A to może wlać wiele spokoju i pozwoli wrócić na właściwy kurs. W przeciążających sytuacjach właśnie tego potrzebujemy – chwili kontaktu ze sobą. Zauważenia, że „też tu jestem, nie tylko oczekiwania”.

Ćwiczenia lowenowskie są tu nie do przecenienia

Będzie to można odczuć już w bezpłatnych ćwiczenia 28 listopada. To jedna z częstszych opinii po zajęciach – że dużo napięcia „zeszło” i można oddychać głębiej, a sen kolejnej nocy był spokojniejszy.

„Umysł a ciało”

Zwrócenie się do ciała da też kontrast do procesu myślowego. Ilu z nas żyje „w głowach” i w trudniejszych sytuacjach ma problem z zatrzymaniem kołowrotku myśli.

Właśnie w takich sytuacjach kontakt z ciałem pomoże zwolnić i odetchnąć. Poczuć siebie w kontraście do myślenia. Są to częste słowa po zajęciach lowenowskich – czuję się „tak bardziej w sobie”, „bardziej żywy”, wyciszony.

To co wtedy możemy zrobić dla siebie, to ćwiczenia uziemiające (np. łuk, uziemienie). Ćwiczenia rozładowujące napięcie (np. „zrzucanie z barków”, „rąbanie”) oraz ćwiczenia kojące, kiedy możemy skupić się ciepło na swoim wnętrzu (np. wibracje dna miednicy, uziemienie głowy).

Po doświadczeniu nawet 10 – 15min ćwiczeń sytuacje życiowe się nie zmienią, lecz może się zmienić nasza „pojemność” na ich przeżywanie. Możemy podejść do nich z inną energią, mniej przytłoczeni.

Tak jakby w środku było więcej miejsca. Uczucia nie są już przytłaczające. Zdarza się też, że zauważamy wtedy siebie jako podmiot sytuacji, które nas spotykają. To, że nasze uczucia też mają znaczenie i to, że może nam być po prostu trudno.

Po regularnej praktyce możemy sami zauważać kiedy wypadamy z kontaktu ze sobą, spłycamy oddech. Może się się wtedy samoistnie pojawiać potrzeba zatrzymania się i westchnienia.

Warto też zastanowić się nad pytaniami:

A jak u Ciebie objawia się stres?

W jakich sytuacjach najczęściej go czujesz?

Po czym w ciele go poznajesz? (ścisk w żołądku? Ścisk w klatce piersiowej? Ciężka głowa? Zimno w ciele?)

I najważniejsze – co Ci pomaga wtedy? Czego potrzebujesz?

Zapraszam do sprawdzenia czy dla Ciebie również ćwiczenia będą pomocne – w bezpłatnej sesji 28 listopada o 20:15. Poprowadzi je Maciej Gierasimiuk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *